Aktualności
Rekolekcje młodzieży mieleckiej - z akcentami o Naszej Parafii, Sanktuarium i Królową Rodzin
Na hali MOSiR Mielec rozpoczęły się rekolekcje dla młodzieży mieleckiej, które prowadzi ks. Piotr Turek. Gospodarzami byli księża z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu, ks. Marek Zembura, Ks. Maciej Igielski, ks. Łukasz Opolski. Jesteśmy wdzięczni Dyrektorowi MOSiR za entuzjastyczną obecność. Już pierwszy dzień zgromadził wielu młodych, którzy przyszli nie z obowiązku, lecz przyszli, bo chcieli. Przyszli przede wszystkim z pytaniami – o sens życia, wiarę, Boga i własną przyszłość.
Ksiądz rozpoczął od konkretnego doświadczenia – śmierci i przemijania. Nawiązując do pogrzebu, pokazał, że w takich momentach człowiek nie potrafi uciec od pytań o wieczność. To właśnie wtedy najbardziej ujawnia się potrzeba Boga i sensu, którego nie da się znaleźć jedynie w codzienności. Każdy kiedyś umrze. I trzeba to życie dobrze rozegrać.
Dużo miejsca poświęcono także tematowi ateizmu. Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że często nie wynika on z głębokich przemyśleń, ale z wygody, niewiedzy lub braku refleksji. Pokazał, że człowiek z natury jest istotą relacyjną – zawsze komuś ufa i kogoś szuka. Ostatecznie to zaufanie może znaleźć pełnię jedynie w Bogu.
W ważnym fragmencie konferencji pojawił się temat relacji między wiarą a nauką. Ks. Piotr nawiązał do własnych doświadczeń z czasów szkolnych, kiedy wydawało mu się, że trzeba wybierać między Biblią a nauką. Dziś podkreślał, że jest to fałszywy konflikt – nauka odpowiada na pytanie „jak?”, a wiara na pytanie „dlaczego?”. Przywołane zostały także przykłady ludzi nauki, jak np. Albert Einstein, ks. prof. Michał Heller, którzy dostrzegają niezwykły porządek świata.
Nie zabrakło również odniesienia do problemu zła i cierpienia. Młodzież usłyszała, że zło nie jest czymś „stworzonym”, ale brakiem dobra – podobnie jak ciemność jest brakiem światła. To spojrzenie pomaga inaczej zrozumieć rzeczywistość i nie zatrzymać się jedynie na powierzchownych odpowiedziach.
Całość była przeplatana przykładami z życia, niektóre humorem, a inne z odniesieniami do kultury, historii, co sprawiło, że przekaz był żywy i młodzi reagowali. Rekolekcjonista nie dawał prostych odpowiedzi, ale zachęcał do myślenia, szukania i stawiania pytań.
Prosimy o modlitwę w intencji tego dzieła, aby przyniosło trwałe owoce w sercach młodych ludzi.
Pozdrawiamy wszystkich ludzi dobrej woli – szukających i wierzących🙂🙏



